KLUB GEOLOGICZNY

KLUB GEOLOGICZNY

WYCIECZKA EDUKACYJNA KLUBU „CIEKAWI ŚWIATA” I KLUBU GEOLOGICZNEGO



11 maja wczesnym rankiem wyruszyliśmy liczną grupą członków i sympatyków obu klubów najpierw do Świdnicy a następnie do Szklar k/Ząbkowic Śl. I do Arboretum w Wojsławicach.

W Świdnicy zwiedziliśmy gotycki kościół, Katedrę św. Stanisława i św. Wacława, jeden z największych kościołów Dolnego Śląska, którego wieża o wys. 103 m jest obecnie najwyższą na terenie całego Śląska i piątą co do wielkości w Polsce. Kościół jest późnogotycką, trzynawową bazyliką. Po wejściu do kościoła uderza przede wszystkim ogrom budowli i przepiękny, barokowy, wystrój wnętrza.O historii budowy i dziejach kościoła, który w 2004 roku stał się katedrą diecezji świdnickiej opowiadał ciekawie przewodnik, wskazując najcenniejsze zabytki architektury i rzeźby, gromadzone w świątyni od początku XV wieku.

Zwiedziliśmy również Kościół Pokoju, który jest jednym z największych drewnianych kościołów w Europie, zabytkiem wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Kościół jest trójnawową bazyliką, wzniesioną na planie krzyża greckiego, o konstrukcji szkieletowej, w systemie szachulcowym, budowany był z myślą o pomieszczeniu jak największej liczby wiernych, mógł pomieścić ok. 7500 osób. Jest mniejszy od Kościoła Pokoju w Jaworze, który zwiedziliśmy w ubiegłym roku, aleo piękniejszym i bogatszym, barokowym wystroju wnętrza.

Po Świdnicy nadszedł czas na trochę geologii. Po drodze do miejscowości Szklary widoczny był masyw Ślęży, który jest zbudowany ze skał dna oceanicznego sprzed 400 milionów lat.

W Szklarach udostępniona jest do zwiedzania w sztolni "Robert" Podziemna Trasa Edukacyjna, na której możemy oglądać zielonkawe skupienia rudy niklu a przede wszystkim występujące w szczelinach skalnych zabarwione na zielono chryzoprazy i białe opale. Szklary to drugie co do wielkości złoże chryzoprazu na świecie, niestety dziś złoże jest prawie całkowicie wyczerpane.

I na koniec Arboretum w Wojsławicach, filia Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Arboretum to miejsce, w którym kolekcjonuje się drzewa i krzewy oraz prowadzi się badania nad nimi. Wojsławice znane są z bogatego zbioru różaneczników i azalii, liliowców, bukszpanów oraz drzew i krzewów nie mrozoodpornych w innych częściach Polski. Kolekcja obejmuje 4650 gatunków roślin drzewiastych oraz 4885 gatunków i odmian bylin. Znajdujące się tam kolekcje rododendronów to 900 gatunków i odmian, liliowców– 3100 gatunków i odmian oraz bukszpanów uznane zostały przez Polskie Towarzystwo Ogrodów Botanicznych za Kolekcje Narodowe. Dla zwiedzających to przepięknie zagospodarowany park z egzotycznymi drzewami, kwitnącymi aktualnie azaliami, rododendronami i innymi bylin, z mnóstwem ścieżek i uroczych zakątków.

opr. E.Dąbrowska-Żurawik

Zdjęcia: Beata Wołyniec


Zdjęcia: D. Mamczur


Zdjęcia: Zygmunt Jankowski


Zdjęcia: Elżbieta Żurawik

WYCIECZKA EDUKACYJNA DO KOPALNI ROPY NAFTOWEJ W POŁĘCKU


W dniu 21 kwietnia członkowie Klubu Geologicznego mieli okazję zwiedzenia kopalni ropy naftowej, jednej z trzech najnowocześniejszych w Polsce.

Złoże Połęcko leży w południowej części ciągu złóż ropy Rybaki – Połęcko, gdzie w 1961 r. otworem Rybaki-1, odkryte zostało pierwsze złoże węglowodorów w zachodniej Polsce na tzw. Niżu Polskim.

Po kopalni oprowadzał nas mgr inż. Arkadiusz Gruszka, objaśniając skomplikowane procesy technologiczne, uzdatniające ropę naftową do transportu cysternami do kopalni w Dębnie Lubuskim, a stamtąd do rafinerii.

Przed transportem ropa musi być odgazowana i oczyszczona ze związków siarki.

Gaz towarzyszący ropie jest częściowo wykorzystany do zasilania agregatów prądotwórczych na potrzeby kopalni, częściowo spalany na tzw. świeczce.

Byliśmy też na odwiertach, którymi zostało udostępnione złoże ropy.

W drodze powrotnej zwiedziliśmy Zamek w Krośnie Odrzańskim, gdzie również obejrzeliśmy zdjęcia pałaców autorstwa naszych kolegów z klubu FOTOOKO.

opr. Elżbieta Dąbrowska-Żurawik

Zdjęcia: A. Dittrich, D. Mamczur, T. Kaczmarek, E. Żurawik


 

Wyprawa po agaty

 

KLUB GEOLOGICZNY

10 lipca 2015 r. grupa członków Klubu Geologicznego i sympatyków wyruszyła na spotkanie ze wspaniałą przygodą, jaką jest samodzielne poszukiwanie skarbów ziemi.

Wybraliśmy się do Nowego Kościoła koło Złotoryi, niewielkiej miejscowość na Pogórzu Kaczawskim, która słynie z występowania pięknych agatów. Jest to jedno z najsłynniejszych stanowisk mineralogicznych na Dolnym Śląsku. Po spotkaniu z przewodnikiem- geologiem, zajmującym się profesjonalnie obróbką kamieni ozdobnych, głównie agatów, udaliśmy się na miejsce wspaniałej przygody.  Kilka kilometrów na południe od Nowego Kościoła po lewej stronie doliny Kaczawy znajdują się dwa niewielki wzgórza - Wołek i Wygorzel. Są one zbudowane ze skał wulkanicznych - ryolitów oraz częściowo z tufów porfirowych i trachybazaltów wieku dolnopermskiego (sprzed ok. 290 - 270 mln lat temu).Zatrzymalismy się w miejscu, gdzie pomiędzy te wzgórza wcina się niewielka dolinka, która prowadzi do miejsca najbardziej obfitego w agaty. To właśnie w tym miejscu od lat trwała eksloatacja okazów. Agaty występują wewnątrz owalnych buł zbudowanych z ryolitu (porfir kwarcowy), natomiast same buły tkwią luzem w gliniastej zwietrzelinie tufów. Wielkość znajdowanych okazów zazwyczaj waha się od od 2 do 10 cm, ale są spotykane większe okazy, nawet do 40-50 cm. Barwa agatów jest różnorodna, najcześciej występują wstęgowe agaty o zabarwieniu brązowoszarym lub żółtobrunantym, miejscami ze wstęgami o barwie czerwonej czy szaroniebieskiej, zdarzają się też czarne agaty. Część buł agatowych posiada pustki w środku, które są wypełnione drobnymi połyskującymi kryształkami kwarcu (mlecznego, dymnego, rzadziej ametystu).I tu zaczęła się nasza przygoda. Szliśmy głęboko wciętą między wzgórza doliną strumyka, w którym miały znajdować się buły agatowe. Początkowo trudno było znaleźć cokolwiek przypominającego „buły z agatami”, ale przewodnik służył pomocą i rozdawał znalezione przez siebie okazy. A my stopniowo zaczęliśmy rozróżniać te właściwe okazy. Nie było łatwo, ale wszyscy spisywali się dzielnie, każdy coś znalazł. Po powrocie przewodnik przecinał nasze „okazy” w swoim warsztacie, a na koniec pokazał nam swój najpiękniejszy, bezcenny agat, z którym sfotografowałiśmy się na pamiątkę naszej wyprawy.

E. Dąbrowska-Żurawik

Zdjęcia A. Dittrich, T. Kaczmarek, J. Szuba


pozyczki

Log in