ZESPÓŁ LITERACKO-POETYCKI 'OKSYMORON'

ZESPÓŁ LITERACKO-POETYCKI 'OKSYMORON'

WŚRÓD NOCNEJ CISZY



13 grudnia we wtorek spotkaliśmy się w Sali Dębowej na wieczorze kolęd i pastorałek przygotowanym jak co roku przez Śpiewnik Uniwersytecki, ale w tym roku było inaczej. Barbara Konarska wystąpiła z inicjatywą połączenia sił Śpiewnika z siłami Oksymoronu i opracowała scenariusz wspólnego występu. Członkowie Oksymoronu w osobach Anny Blachy, Romana Czarneckiego, Jadwigi Lidki Engel, Katarzyny Jarosz-Rabiej, Barbary Konarskiej, Marii Kuleszyńskiej-Kozak, Ewy Kwaśniewicz, Marii Orlickiej, Haliny Sędzińskiej i Danuty Wesołowskiej, czytali własne wiersze i prozę, oraz utwory Zbigniewa Rajche, Zofii Tumielewicz i Bronisławy Raszkiewicz. Śpiewnik Uniwersytecki przygotowała jak zwykle Mirosława Branicka-Polarczyk, a solistami byli Grażyna Balcer, Eugeniusz Czerwiński, Alicja Kołodko , Barbara Kwiecień, Wanda Rejman, Eugenia Smolich oraz Mirka Branicka Polarczyk . Całość prowadziła prezes Zofia Banaszak. Tym razem usłyszeliśmy mniej znane kolędy i pastorałki a i większość prezentowanych tekstów też nie była znana zgromadzonej licznie publiczności, która nagrodziła wszystkich gromkimi brawami, a pani Zofia złożyła całej uniwersyteckiej społeczności serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne.


Ewa Kwaśniewicz

ZDJĘCIA: ANDRZEJ KOZAK



ZDJĘCIA: BOLESŁAW POLARCZYK



PROGRAM PRZYGOTOWALI I WYSTĄPILI:


PIKNIK LITERACKI

 
Popołudniem 15 czerwca 2016 r. członkowie grupy literackiej OKSYMORON spotkali się w gościnnym domu z pięknym ogródkiem u Teresy Gładysz na Pikniku Literackim - w ten sposób kończąc rok akademicki.

 

Było to spotkanie  przyjaciół połączonych wspólną pasją.

 

 

Gwar rozmów, pięknie przygotowany stół, wymiana dowcipów, radosne uśmiechy wypełniły ten wieczór.



Niespodzianką dla gospodyni był poetycki list napisany i odśpiewany przez Danutę Wesołowską, wzruszający w swej treści , opowiadający bardzo trafnie o życiu bohaterki. Dziękujemy! Jadwiga Korcz-Dziadosz

zdjęcia: Romek Czarnecki

Spotkanie z Ewą Kwaśniewicz

,
Dnia 8 czerwca w kawiarni ,,Czarna Kafka" w Zielonej Górze, spotkali się miłośnicy talentów Ewy Kwaśniewicz, by wspólnie cieszyć się z jej nowego tomiku wierszy ,,Detale". Ewa ,,wyszła" nie tylko z jednego żebra Adama, ale z wielu..Jest kobietą uzdolnioną, wszechstronnie o wielu zainteresowaniach i pasjach. Z nich buduje nie tylko życie prywatne ,ale i społeczne. Jak sama mówi-najbardziej zaprzyjaźniona jest z fotografią,a potem z poezją.W jednej uśmiechniętej Ewie, jest spiętrzenie jej energii, emocji i radości. To wszystko w swych wierszach, próbuje nam czytelnikom jej wierszy przekazać. Spotkanie z Ewą poprowadziła Danuta Filipowska, zas wiersze czytał Roman Czarnecki. Wieczór uprzyjemnili nam piosenkami Ewy przyjaciele-Wiesława i Adam Rajchelowie,oraz Bogdan Springer.Byłam tam. Ada Witkowska 

Zdjęcia Janka Komorowska i Bogdan Springer:    

                                           

SPOTKANIE W OGRODZIE SZTUK


Dedykacja miłości

 Kolejne nasze, bardzo wyczekiwane w „Oksymoronie” spotkanie u poety Eugeniusza Kurzawy już przeszło do historii. Odbyło się ono 23 kwietnia 2016 roku za sprawą nowego tomiku wierszy Barbary Konarskiej pt. „Niesyta czasu”. W Ogrodzie Sztuk na nasze powitanie zakwitły nawet magnolie, tworząc - mimo zimna - ciepłą atmosferę, a palące się drewno w kominku rozgrzało do reszty.

To ciepło zresztą emanowało od wszystkich tu zebranych gości w kierunku Barbary. Ta „niesytość czasu” to 24 wiersze, a wszystkie z tematem miłości w tle. Jest to wynik przemyśleń Barbary nad zawiłościami tego, jak powiedziała, najważniejszego uczucia w życiu człowieka.

Wisława Szymborska w odczycie noblowskim mówiła: Poeta również, jeśli jest prawdziwym poetą, musi ciągle powtarzać sobie "nie wiem". Każdym utworem próbuje na to odpowiedzieć. W wierszach Barbara odpowiada – jaka może być miłość. Odpowiada językiem swojej wyobraźni, używając na zmianę szekspirowskiej formy wiersza – sonetu oraz tzw. wiersza białego. Pisze:

kto podejmie wędrówkę do drugiego człowieka?/ czyja twarz się rozjaśni na widok innego?/ kto będzie tak zuchwały i wyzwoli/ autentyczność?

Każdy wiersz to kwintesencja postaw ludzkich. Kilka wierszy, przeczytanych przez poetkę, zebrani odbierali poprzez pryzmat naszych wyobrażeń o miłości uzupełnionych dojrzałością poetki do pewnych uogólnień.

  

Ciekawe i znaczące, w oczach wszystkich zebranych gości, było umieszczenie - na wewnętrznej stronie okładki - wiersza męża Barbary, Józefa Konarskiego, przyjętego bardzo przychylnie przez gości. Poetka, reasumując swoje wystąpienie, wyraziła głęboką wdzięczność wszystkim osobom współpracującym z nią przy wydaniu tomiku za wielkie serce i ogrom pracy jaką wykonali. Mówiła, iż spotkała się z niespotykaną wręcz życzliwością osób przy jego redakcji.

Szczególnie dziękowała Eugeniuszowi Kurzawie i przemiłym paniom, uczestniczkom naszego spotkania: Alicji Błażyńskiej, współpracującej z „Inspiracjami”, autorce społecznie wykonanego projektu okładki do almanachu ZUTW „Pejzaże życia”, a teraz – przepięknego pomysłu edytorskiego „Niesytej czasu” oraz Annie Strzyżewskiej z Oficyny Wydawniczej Uniwersytetu Zielonogórskiego, która dopieściła tomik do wydania.Ta ogromna życzliwość pozwala wierzyć, że ludzie są w gruncie rzeczy dobrzy, powiedziała Barbara.

 PS. A swoją drogą wino u poety smakowało tak dobrze, jak wiersze Barbary...

 

Tekst: Adriana Witkowska
Zdjęcia: Alicja Błażyńska,  Mirosława Szott, Barbara Konarska

 

 

 

 

 

 

 

WARSZTATY KREATYWNEGO PISANIA


Ostatnie spotkanie (13.01.2016 r.) w „Oksymoronie” miało inny niż zwykle charakter. W ramach współpracy naszego UTW z Uniwersytetem Zielonogórskim przyszła do nas pani Mirosława Szott, poetka, doktorantka pani profesor Małgorzaty Mikołajczak.


Szliśmy na to spotkanie z ciekawością, pewną nieśmiałością, z ochotą a może nawet z obawą. Ja spodziewałam się praktycznych wskazówek dotyczących kompozycji wiersza, budowy rymów i rytmów, oraz wyszukiwania metafor. Tymczasem było to zupełnie coś innego.
 
 
Po krótkim wstępie ogólnym, pani Mirka rozdała nam karty z fantazyjnym czasami wręcz nierealnymi obrazami i poprosiła o ich określenie trzema wyrazami. Potem zamieniliśmy się tymi kartami i znowu każdy z nas opowiadał o wrażeniu jaki na nas wywarł otrzymamy obraz, a osoba która miała tą kartę poprzednio ustosunkowywała się do tej wypowiedzi.
 
 
Było to bardzo ciekawe doświadczenie. Dowiedzieliśmy się o sobie czegoś nowego, o naszej wrażliwości i fantazji i o tym, że niektórzy z nas myślą bardzo podobnie. Z ciekawością i radością będziemy czekać na następne spotkanie z panią Mirką.

Ewa Kwaśniewicz

  
 




Przedświąteczne spotkanie w Oksymoronie

 

16 grudnia Klub Literacki „Oksymoron”, jak doroczna tradycja nakazuje, zorganizował uroczyste spotkanie przedświąteczne. Przygotowania spotkania podjęły się Ewa Kwaśniewicz i Marzena Tomczak.

 

Na pięknie udekorowanym stole pyszniły się ciasta własnego wypieku, owoce i słodycze. Marzenka Tomczak przygotowała stroiki – prezenty dla każdego uczestnika. Rozpoczął się niezwykły wieczór. Uroczysty i bardzo radosny.

 

Zaczęła go Ewa Kwaśniewicz, przekazując mi gratulacje od całego Klubu z okazji przyjęcia mnie do Związku Literatów Polskich. Przyszła moja kolej, by podsumować osiągnięcia naszej grupy w mijającym roku 2015 – indywidualne tomy wierszy i prozy, zbiorowe wydawnictwo „Pejzaże życia”, wydanie 50. numeru „Inspiracji”.

 

Składając wszystkim życzenia zaproponowałam, by - przekazując sobie znak pokoju - stanąć w kręgu połączonym pragnieniem pokoju dla Polski i świata. Potem Lidka Engel przeczytała piękny wiersz, napisany specjalnie na ten wieczór, który wyrażał naszą serdeczną bliskość i radość z chwili dzielenia się opłatkiem i przyszedł czas na składanie sobie indywidualnych życzeń.
 

Zechciał spędzić ten wieczór z nami pan Mirosław Gancarz, wicedyrektor WiMBP. Zaproponował, że przyniesie gitarę i pośpiewamy wspólnie kolędy. Kiedy wrócił, Pastuszek Danek, czyli Danusia Wesołowska zaczynała śpiewać, na melodię znanej pastorałki „Oj, Maluśki, Maluśki”, fraszki o kolejnych uczestnikach spotkania. Pan Mirek włączył się z akompaniamentem, a my wszyscy, ze śmiechem i radością dośpiewywaliśmy zamiast refrenu „lili lili laj…”. Danusia rozbawiła nas do łez, a Witek Stankiewicz, znany z umiejętności pisania ad hoc odpowiednich wierszy, ułożył dwa – dla Danusi właśnie i dla pana Mirka.

 

Były świetne monologi Andrzeja Waligórskiego w wykonaniu naszego gościa, który w ten sposób przypomniał się nam jako aktor legendarnego zielonogórskiego kabaretu studenckiego "Potem", śpiewaliśmy kolędy. Jeszcze był wiersz Halinki Sędzińskiej, jeszcze zabawne anegdoty. Pragnęliśmy, by ten pełen wzajemnej bliskości wieczór trwał jak najdłużej. Patrzyłam w rozjaśnione twarze koleżanek i kolegów bardzo szczęśliwa, że jestem wśród nich.

Barbara Konarska

"PEJZAŻE ŻYCIA " w Sulechowskim UTW

W dniu 11 grudnia 2015 r, na zaproszenie Pani Krystyny Orwat, prezeski Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Sulechowie, pojechaliśmy do Sulechowa, aby promować antologię „Pejzaże Życia” Udaliśmy się samochodami w składzie: Barbara Konarska-redaktorka antologii, Ala Kruk, Jadwiga Lidka Engel, Teresa Gładysz i Roman Czarnecki- członkowie naszego klubu „Oksymoron”.
  

Spotkanie odbyło się w Sulechowskim Domu Kultury. Zostaliśmy mile przyjęci przez gospodarzy oraz grono słuchaczy tamtejszego UTW. Basia opowiadała o pomyśle na powstanie książki, związanym z 10 letnią działalnością naszego klubu „Oksymoron” o jego słuchaczach i ich twórczości. Następnie poprosiła nas o przeczytanie kilku wierszy.

 
Spotkaliśmy się z żywym zainteresowaniem, wywiązała się dyskusja. Opowiadaliśmy o naszych początkach, o stawianiu pierwszych kroków na polu poezji i prozy. O dużym zainteresowaniu naszą twórczością świadczy też fakt, iż egzemplarze przywiezionych książek rozeszły się niczym „świeże bułeczki”. Koleżankom z zaprzyjaźnionego UTW życzymy, by udało się im zebrać podobne grono przyjaciół poezji i tworzyć nie tylko do szuflady.

 

Jadwiga Lidka Engel

DOTYK - w jesiennym salonie poezji

                                                                                 

                                            W JESIENNYM SALONIE POEZJI

4 listopada w Sali Klubowej odbyło się jedno ze spotkań Klubu Literackiego „Oksymoron”. Uroczyste, bohaterką była bowiem nasza klubowa koleżanka, Halina Sędzińska, która promowała swój tomik poezji, zatytułowany „Dotyk”.
Halina sama wymyśliła i przygotowała całość spotkania. Zaprosiła Małgorzatę Wower do czytania wierszy. Do przygotowania oprawy muzycznej zaangażowała swojego męża, Wiktora Sędzińskiego. Prezentacja zdjęć kolorowej jesieni, swojego autorstwa, wraz z udekorowanymi jesiennie stołami tworzyły nastrój odpowiedni do pory roku i… naszego życia w trzecim wieku.
Licznie przybyli słuchacze mogli raczyć się nie tylko strawą duchową, lecz także winogronami i drobnymi słodyczami.
Punktualnie o godzinie 16-tej Wiktor Sędziński zagrał melodię „Jesienne liście” z repertuaru Nat King Cole’a, Małgorzata Wower przeczytała wiersz „Dojrzałość” i rozpoczęło się spotkanie, o którego prowadzenie Halinka poprosiła niżej podpisaną.
Popłynęły opowieści o pierwszym wierszu, napisanym jeszcze w latach szkolnych, za który otrzymała I nagrodę, o pierwszym „dorosłym” wierszu młodziutkiej Haliny, zainspirowanym pierwszym pocałunkiem i o tym, że naprawdę zaczęła pisać na przełomie lat 80. I 90., choć wówczas – do szuflady. Kiedy trzy lata temu przyszła do Oksymoronu, znalazła się w gronie przyjaznych osób, które namawiały ją do wydania tomiku. Dokonała wyboru, dobrała zdjęcia swojego autorstwa, przetworzone w programie komputerowym, a mąż sprezentował jej gotowy tomik na urodziny.
Słuchaliśmy wierszy pięknie czytanych przez Małgorzatę Wower, wchodząc w ciszę pełną znaczeń. Wierszom towarzyszyły przerywniki muzyczne, które poddawały melodię dla przemyślenia tego, co zostało powiedziane.
Wiele osób wyrażało wzruszenie poszczególnymi wierszami, dziękowało, wręczając kwiaty, a potem ustawiła się kolejka osób z tomikami w rękach, oczekujących na podpisanie ich przez autorkę.
Przeżyliśmy piękny wieczór, bo choć autorka w jednym z wierszy napisała: przydarzyła nam się starość/ młodość latawcem uciekła, była w nas młodzieńcza wręcz radość, jaką daje kontakt z niezwykłością ulotnych chwil, które zatrzymała w wierszach nasza poetka.

Barbara Konarska
 
                                                                      

Foto. Stanisław Matuszewski

Więcej artykułów…

  1. JUBILEUSZ "INSPIRACJI"

pozyczki

Log in