Lubuskie obchody Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego
W konferencji ZDROWIE PSYCHICZNE W JESIENI ŻYCIA, która odbyła się 28 listopada 2025 w Sali Kolumnowej Sejmiku Województwa Lubuskiego, wzięli udział seniorzy, w tej liczbie słuchacze ZUTW, prezesi i dyrektorzy lubuskich jednostek ochrony zdrowia oraz ludzie młodzi, studenci pielęgniarstwa Collegium Medicum UZ.
Wydarzenie otworzył marszałek województwa lubuskiego, Sebastian Ciemnoczołowski, który ten rodzaj debaty określił jako dług spłacany rodzicom, dziadkom i pradziadkom.
O problemach i sposobach dbania o psychiczny dobrostan ludzi starszych mówili specjaliści w dziedzinach: geriatrii, psychiatrii i psychologii.
I tak, o depresji wieku dojrzałego mówiła lek.med. Urszula Kawalec-Hurny, która od 13 lat w Torzymiu zmaga się ze skutkami tzw. chorób zaniedbanych, a do nich należą depresja i demencja populacji geriatrycznej. Jej zdaniem, ciągle zbyt niska jest liczba specjalistów, którzy zajmowaliby się badaniami zaburzeń funkcji poznawczych, a to jest jedną z przyczyn wielomiesięcznych oczekiwań na wolne łóżko w szpitalu.
Nie wolno spychać na margines pacjentów z depresją, tym bardziej, że za dziesięć lat co czwarty na dziesięciu pacjentów będzie zagrożony tym schorzeniem.
Szczególnie starość można rozpatrywać pod kątem ciągłości strat na poziomie biologiczno – społecznym. Tracimy zdrowie, siły, pamięć, słuch, atrakcyjność, dobry nastrój, przyjaciół, osoby nam najbliższe… To miejsce zajmują często objawy somatyczne, dolegliwości „udawane”, które prowadzą do depresji. W razie takich objawów należy udać się do lekarza i nie bronić się przed antydepresantami, bo one uwolnią nas od lęków i znacząco poprawią samopoczucie.
Objawy depresji, takie jak: apatia, spowolnienie, zaburzenia poznawcze, upadki, brak umiejętności cieszenia się, zależą od ilości płynów w organiźmie, aury za oknem, aktywności ruchowej, wagi ciała, diety, profilaktyki miażdżycowej.
Konsultant Wojewódzki w dziedzinie Psychologii Klinicznej, mgr Izabela Sumińska, przedstawiła linię życia człowieka w sposób metaforyczny. Od najmłodszych lat gromadzi on – niczym w spichlerzu – nowe doświadczenia, podobnie jak wczesną wiosną przygotowuje się glebę pod zasiew. W trakcie tych czynności popełnia błędy i płaci za nie ponosząc określone straty, ale dzięki nim robi miejsce na kolejne decyzje. Od tego, w jakim stopniu udoskonalimy i wzmocnimy nabyte umiejętności, zależy ostateczny bilans ludzkiego życia. Czas zbierania plonów to nic innego, jak korzystanie z nabytej wiedzy, głównie mądre działania przekładają się na długość i jakość naszego życia. Wraz z upływem lat zmienia się hierarchia wartości i potrzeb zarówno u juniorów, jak i seniorów. Dziś młodym potrzeba więcej samodzielności, a starszemu pokoleniu dbałości o samych siebie, bo wtedy nie tylko oni sami, ale również otoczenie na tym więcej skorzysta.
Zdaniem dr n.med. Joanny Hoffman- Aulich, świat interesuje się starością i ją bada. Uczestnicy konferencji mieli okazję poznać „niebieskie strefy długowieczności”. Najdłuższym stażem życia mogą pochwalić się mieszkańcy wyspy japońskiej, Okinawa, Sardynii we Włoszech, ale też Adwentyści Dnia Siódmego, którzy upodobali sobie Kalifornię. Najmniej chorują Grecy i Kostorykanie. To te społeczności potrafią ograniczać stres, utożsamiają się z grupami społecznymi, do których należą, pielęgnują bliskość z przyjaciółmi i rodziną. I co ważne, ich styl życia determinuje styl komunikacji, jako że CZAS POŚWIĘCONY NA ROZMOWĘ, TO INWESTYCJA W ZDROWIE. Na partnerskiej komunikacji powinny opierać się dobre relacje służby zdrowia z seniorami, wszak dbałość o nią stanowi podstawę wszelkich stosunków międzyludzkich.
Tekst: Małgorzata Turzańska



